Archiwum Doliny Miłosierdzia

Nasz Proboszcz Misjonarzem Miłosierdzia

Obejrzyj zdjęcia

Ks. Andrzej Partika, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego został uroczyście posłany przez papieża Franciszka do pełnienia posługi Misjonarza Miłosierdzia. Wydarzenie to miało miejsce w Bazylice św. Piotra w Rzymie w Środę Popielcową, 10 lutego 2016 r.

Dzień wcześniej Franciszek spotkał się z nimi w Sali Królewskiej Pałacu Apostolskiego.

 

Refleksje ks. Andrzeja nt. posługi:

 

„Jestem przekonany, w 100% pewny, że Bóg jest nieznużony w obdarowywaniu nas swoimi łaskami, a zwłaszcza w przebaczaniu. Bóg się nie męczy, nie rozczarowuje, ani na chwilę nie przestaje być Miłosierny. Gdyby tak nie było, gdyby Bóg przez jedną sekundę przestał okazywać nam swoje Miłosierdzie – świat przestałby w tej sekundzie istnieć.

Taki jest. To jest prawda o Nim. Jakbyśmy Go nie postrzegali, jakbyśmy daleko od Niego nie odchodzili, jak uporczywie nie pokazywalibyśmy że jest nam obojętny – On nigdy nie zrezygnuje.

Kuśtykamy za horyzont – zamiast biec radośnie, ledwo człapiemy przygnieceni naszymi grzechami, wleczemy się „niemiłosiernie” poranieni konsekwencjami naszych błędów – ale jednak kuśtykamy ze wzrokiem utkwionym za horyzont. Mimo wszystko z nadzieją, że nas przyjmie, że nie oceni, że nie odrzuci.

Ta nadzieja nie jest złudna. Jest oczywistym zaufaniem Bożemu Miłosierdziu. I ona realizuje się już teraz. Tym jest sakrament pojednania = spotkaniem poranionego człowieka kuśtykającego za horyzont z Ojcem, który kocha, przebacza, zapomina. Pomimo tego, że na to nie zasłużyliśmy, pomimo tego że rokujemy marne nadzieje na poprawę, pomimo tego że sami sobie niedowierzamy!

Takiego Boga spotkałem – tylko w tym duchu mogę sprawować sakrament pojednania, który mi powierzył. Szafarz sakramentu Miłosierdzia musi wiedzieć, że skoro ktoś przyszedł do spowiedzi tzn., że Bóg już w nim działa swoją łaską. Działanie Boga w jego sercu już stało się faktem. Bywa, że do spowiedzi doprowadzi kogoś doskonały akt żalu, bywa zwyczajny smutek przegranej, a czasem tak po prostu serce boli i za każdym razem trzeba niezwykłej delikatności spowiednika. Bo to jak operacja na otwartym sercu – jedno zbyt ostre słowo i można poranić niemiłosiernie.

Obym się mylił w przekonaniu, że ludzie zwlekają ze spowiedzią po 30 i 40 lat nie w obawie, że nie spotkają Miłosiernego Boga, ale w obawie, że po drodze spotkają niemiłosiernego spowiednika. Stanięcie w prawdzie o własnej słabości – konieczny warunek spowiedzi – jakże odmiennie jest przeżywane w przekonaniu, że Miłosierdzie przekazuje mi ten, który mnie rozumie a nie ocenia.

Każdy kapłan, który prawdziwie doświadczył Miłosierdzia Boga z łatwością będzie posługiwał sakramentem pojednania dając to samo doświadczenie innym”

 

 

 

Audiencję papieża Franciszka dla Misjonarzy Miłosierdzia zobacz tutaj:

https://www.youtube.com/watch?v=HqfLfWq_-TM

 

Przemówienie papieskie czytaj tutaj:

http://ekai.pl/rokswietymilosierdzia/x96787/papiez-do-misjonarzy-milosierdzia-bierzcie-grzesznikow-na-swe-ramiona/

 

Szczególnym zadaniem misjonarzy będzie głoszenie miłosierdzia Bożego podczas wielkopostnych rekolekcji, kazań i katechez. Istotnym elementem ich posługi ma być spowiadanie. Na mocy przywileju papieża, mają mieć prawo do rozgrzeszania z grzechów, dotychczas zarezerwowanych jedynie dla Stolicy Apostolskiej, m.in. grzechu profanacji postaci eucharystycznych, schizmy, apostazji czy herezji, a także grzechu spowodowanego naruszeniem tajemnicy spowiedzi.

Zadanie powierzone misjonarzom wymaga, aby tę funkcje sprawowali duchowni „dobrzy, cierpliwi, zdolni zrozumieć ludzkie ograniczenia, gotowi do tego, by wyrażać natchnienia Dobrego Pasterza w swojej misji głoszenia i spowiadania” – czytamy w Instrukcji na Rok Miłosierdzia. Mają oni posługiwać nie tylko na terenie diecezji, z której pochodzą, lecz w całym kraju, a także poza jego granicami.

Posługa Misjonarzy Miłosierdzia, którzy wg papieskiej bulli ustanawiającej Jubileusz mają głosić piękno przebaczenia, ma być znakiem tego, że Bóg jest miłością, która ciągle przebacza. Misjonarze powołani są po to, aby poszli w różne miejsca świata i Kościoła, żeby przypomnieć prawdę o Bożej miłości.

Powołanie na czas Jubileuszu Misjonarzy Miłosierdzia ma być znakiem misji Kościoła. Jak czytamy na jubileuszowej stronie internetowej, papież ogłosił Rok Miłosierdzia po to, „aby został intensywnie przeżyty w każdym Kościele partykularnym, i aby w ten sposób pozwolić każdemu doświadczyć miłosierdzia Boga Ojca poprzez czynną misję Kościoła.”